poniedziałek, 15 września 2014

Recenzja: REVLON Colorburst LIP BUTTER kolor 050 i 090

Przychodzę dzisiaj z kolorówką! Baaaa, i to z moimi ukochanymi Lip Butter'sami. Dlaczego je kocham? Hm, chyba za to, że jako nieliczne z pomadek potrafią nadać niepowtarzalnego koloru, a jednocześnie nie wysuszyć ust. Moje Lipbutter'sy dostałam w paczce ze Stanów od cioteczki, ale czuję że niedługo odwiedzę Hebe, po jakieś jesienne kolorki :) 

Więc zapraszam do recenzji mojego ulubieńca. 



Moje dwa masełka do ust są w kolorze:
 090 Sweet Tart 
050 Berry Smoothie


Zalety: 
Obydwie pomadki nawilżają. I mówię to z pełną odpowiedzialnością: prawie tak, jak Tisane do ust.
Wykończenie pomadki nie jest takie jak przy pomadkach z Nivea - tutaj daje efekt podobny do wazeliny
Nie klei się do ust
Z ust schodzi tonami - na początku znika wazelinowe wykończenie i zostaje sam kolor
A co za tym idzie: nie zbiera się w kącikach ust
Fantastyczne kolory

Kolory nałożone jedną wartwą.

Wady:
Dla mnie tylko cena. W Polsce to ok. 35zł

Tak prezentują się na ustach:

Mam na oku jeszcze 2 kolory, ale na razie się wstrzymam - poczekam na jakąś promocję na Revlona.

A tak przy okazji: kupiłam paletę cieni Maku Up Revolution Iconic 3 i dzisiaj już została do mnie wysłana - cieszę się jak dziecko :) Spodziewajcie się recenzji!

23 komentarze:

  1. Jakie ładne kolorki ;) jednak wolę troszkę inne wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam matowe wykończenia, ale po urlopie moje usta były w opłakanym stanie (strasznie przesuszone) a masełka Revlona w takim okresie sprawdzają mi się rewelacyjnie :) Super alternatywa dla przesuszających się ust

      Usuń
  2. Czekam na zdjęcia I3 :))
    A masełka mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może post o tym, jak wygląda obsługa w sklepie PUDEREK.com.pl ? :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne kolorki, podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szminki Revlonu już od dłuższego czasu chodzą mi po głowie - jak i błyszczyki :) koniecznie muszę zahaczyc o Hebe :)
    Obserwuję :)

    www.panikosmetyczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. czekam na recenzję paletki. A te szminki bardzo ładne, sama bardzo takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten 090 ładny, chociaż ja i tak wolę bardziej naturalne kolory na ustach, a raczej boję się odważniejszych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepsze kolory to takie, w których Ty czujesz się dobrze :)

      Usuń
  7. Ja mam 2 kolorki, ale nie wiem czy wroce znow do nich- u mnie sie topią i lamią strasznie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten problem mam z pomadkami z Celi

      Usuń
  8. Ładne kolory, ale ja chyba wolę maty :) Zawsze mam wrażenie, że takie masełkowe pomadki będą się maziać, łamać, topić i rozlewać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne kolorki:) ostatnio widziałam je w dobrej cenie - opakowanie 3 mniejszych pomadek za około 45zł było w Tk Maxxie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś boję się kosmetyków w TK MAXX - mam obawy ze trafią się zepsute, chociaż i tak kilka razy trafiłam na ładne sztuki :D ale strach pozostaje :D

      Usuń
    2. ja ostatnio kosmetycznie się rozszalałam w tym sklepie i nie ma się czego bać:D i te colorbusty były ofoliowane:)

      Usuń
  10. W takim razie spodziewam się recenzji paletki, też na nią poluje! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuszące kolorki:) Obserwuję i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam dużego dobrego o tych pomadkach, ale sama jeszcze ich nie próbowałam :)

    PS. Bardzo ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy kolor jest obłędny ! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak na pomadkę to cena trochę wysoka ale bardzo podoba mi się kolor 050, wygląda bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czuję się skuszona. Moje kolorki i jeszcze brak wysuszenia zachęcają do zakupu.

    OdpowiedzUsuń